„Znaki Wolności” w Zamku Królewskim
Wyjątkowo liczna grupa słuchaczy naszego UTW zwiedziła w dniu 22 listopada br. monumentalną wystawę w Zamku Królewskim związaną ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Ekspozycja pn. „Znaki wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej”, która została otwarta w przeddzień wielkiej rocznicy, tj. 10.11.2018r., została usytuowana w 30 salach Zamku, na dwóch poziomach i przedstawia ponad 400 dzieł sztuki pozyskanych z wielu instytucji i kolekcji prywatnych oraz przeszło 700 fotografii dokumentalnych, którym towarzyszą montaże filmowe i ścieżki dźwiękowe. Zgromadzone eksponaty opisują w chronologicznych ramach lat 1914-1989 dzieje zmagań o odzyskanie niepodległości, obronę suwerenności narodowej, burzliwe przemiany w Polsce przedwojennej, heroizm narodu podczas II wojny światowej i powstania warszawskiego oraz współczesne zrywy wolnościowe i walkę zakończoną pierwszymi częściowo wolnymi wyborami w czerwcu 1989 r. Wystawa oddaje hołd wszystkim, którzy ponieśli najwyższą ofiarę – życia, zdrowia, majątku, przymusowych emigracji za to byśmy mogli dziś żyć w wolnym, niezawisłym kraju.
Wystawę otwiera „Polonia” Jacka Malczewskiego. To obraz kobiety-Polki, a jednocześnie Polski jako całości kulturowej i narodowej, który oddaje ducha całej wystawy. Twórcami innych ważnych dzieł ukazanych na Zamku są m.in.: Maksymilian Gierymski, Wojciech Kossak, Brunon Schultz, Zofia Stryjeńska, Adam Bunsch, Stanisław Witkiewicz, Władysław Hasior, Edward Dwurnik, Antoni Rząsa, czy Józef Chełmoński. Dużą rolę narracyjną odgrywają w ekspozycji wielkoformatowe obrazy Jana Matejki, który najtrafniej uchwycił sens naszych dziejów i ukazał moralne postawy Polaków w różnych okolicznościach historycznych. Na zasadzie metafor Matejko opowiada naszą historię aż po współczesność. Dzieła artystów dopełnione zostały dokumentalnymi fotografiami, filmami, mapami i plakatami. Wystawę zamyka plakat nawołujący do wyborów w 1989 r.
Myślę, że omawiana ekspozycja, bardzo obszerna, skłaniająca do refleksji i niełatwa w odbiorze uświadomiła jeszcze raz wszystkim jak okrutne były nasze dzieje i ile kosztuje bycie Polakiem.
Po wystawie ponad dwie godziny oprowadzał nas Pan Szczocki, który od lat współpracuje z naszą uczelnią. Starał się zwięźle i spójnie omówić najważniejsze zagadnienia przedstawione przez autorów wystawy. Niektórzy z członków naszej uczelni byli jednak zmęczeni monumentalnością ekspozycji, a także hałasem wynikającym z dużego nią zainteresowania.
Opracowała Ewa Wasińska