Nasza wyprawa do Muzeum Narodowego
W dniu 23.11.2017 wyjątkowo liczna, bo 31 osobowa reprezentacja naszego UTW odwiedziła przepiękną wystawę pn. „Biedermeier” w Muzeum Narodowym. Mieliśmy szczęście skorzystać z usług wspaniałej przewodniczki Pani Anny Postek, która niezwykle przystępnie, z wielką kulturą, znawstwem i zaangażowaniem oprowadziła nas po tej niezwykłej ekspozycji. Skorzystaliśmy także z programu „kultura dostępna”, który umożliwił nam bezpłatne zwiedzanie i skorzystanie z usługi przewodnickiej.
Wystawa biedermeieru nazywanego „udomowionym romantyzmem” jest pierwszą od dawna w Muzeum Narodowym w Warszawie przekrojową prezentacją poświęconą stylowi w sztuce. Zobaczyć na niej można blisko 450 obiektów – od obrazów, grafiki, poprzez stroje i biżuterię z epoki, po meble, bibeloty oraz szkło i porcelanę. Okres biedermeieru wyznaczają umownie wydarzenia polityczne: kongres wiedeński 1815 r. i Wiosna Ludów 1848 r. Jest to pierwszy w dziejach ludzkości styl popularny. Biedermeier był sztuką mieszczan dla mieszczan. W Polsce pokochała go jednak arystokracja rodowa i szlachta, na trwałe zadomowił się w XIX wiecznych dworach, w których pozostał aż do ich zagłady w 1945 r. Nawet po wojnie do polskich domów wracały meble inspirowane biedermeierem i chyba dopiero Ikea wyparła ten styl z naszego otoczenia.
Styl i nazwa pochodzą z Niemiec. Termin „Biedermeier” od bieder (poczciwy, zacny, prostoduszny) i Meier (typowe niemieckie nazwisko, jak nasz Kowalski, czy Nowak) wszedł do słownictwa historii sztuki pod koniec XIX wieku i miał charakter prześmiewczy.
Okres ten w rzemiośle wyróżniał się prostotą i solidnością, kunsztem wykonania i zastosowaniem szlachetnych materiałów, a jednocześnie funkcjonalnością i dążeniem do wygody. W malarstwie i literaturze był realistyczny i rzeczowo opisywał otaczający świat.
Ekspozycja składa się z czterech części, które oddzielają trzy salony (m.in. wileński salon matki Słowackiego) zaaranżowane w stylu epoki. Pierwsza z nich zatytułowana jest: „Mała stabilizacja zacnych Biedermeierów. Rodzina. Artysta. Społeczeństwo”. Druga: „W Świecie dziecka. Rozrywka i edukacja”. Trzecia: „Ojczyzna, region, mała ojczyzna”. Czwarta: „Biedermeier jako projekt estetyczny. Wzornictwo 1. połowy XIX wieku”.
Słuchacze naszego Uniwersytetu byli pod wrażeniem bogactwa zbiorów, które pochodziły z muzeów narodowych m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, Gdańsku oraz z licznych muzeów regionalnych i zamków (Wilanów, Pszczyna, Opinogóra, Łańcut), a także galerii w Brnie i Kolonii.
Jest to wystawa, która zapada na długo w pamięć i o której chętnie opowiada się znajomym.
Opracowała Ewa Wasińska